FMC Management
 

Aktualności

RSS Facebook

Kalendarium

18 lipiec 2019

Puls rynku

Raporty codzienne

05:47

W harmonogramie polski przemysł

Sytuacja poza Polską
Na głównej parze, tj. na eurodolarze, widzimy kurs w okolicach 1,1235 - 1,1245. Wczoraj, tj. 17 lipca, w porannych minimach zakreślono 1,12, ale potem euro zaczęło zyskiwać na wartości.

Trudno tu mówić o jakimś szczególnym przełomie, bo np. poziomy wyższe od obecnych notowano raptem dwa, trzy dni temu, a poza tym prawie od początku lipca wykres porusza się w relatywnie wąskim pasie 1,12 - 1,13 (w przybliżeniu). Tym niemniej - jakiś ruch to był.

Dziś w programie dane z USA mamy o 14:30 (indeks Philadelphia Fed i tygodniowa liczba wniosków o zasiłek). O 16:00 poznamy wyprzedzający wskaźnik Conference Board. Poza tym o 15:30 wypowie się p. Bostic z Fed, o 20:15 p. Williams.

2019-07-16 23:06

Wzmocniony pieniądz amerykański

I znów na rzecz dolara
Jeszcze dziś rano wykres głównej pary pozycjonował się w pobliżu 1,1255-65. W ciągu dnia doszło jednak do spadku wartości euro i wzmocnienia dolara. W efekcie mamy teraz 1,12 - 1,1215.

Cóż to się stało? Może i nie tak znów wiele. Indeks ZEW z Niemiec rozczarował. Fakt, że i tak był poprzednio mocno ujemny, ale oczekiwano, że teraz z -21,1 pkt spadnie raptem do -22,3 pkt. Tymczasem faktyczny rezultat to -24,5 pkt. Mizernie to świadczy o kondycji niemieckiej gospodarki, nawet jeśli to tylko (i aż...) wskaźnik sentymentu analityków i menedżerów.

Tymczasem w USA świetnie wypadła czerwcowa dynamika sprzedaży detalicznej, uzyskano +0,4 proc. m/m przy prognozie +0,1 proc.

2019-07-15 21:29

Dwanaście i pół na głównej parze

Główna para
Eurodolar jest teraz na 1,1255-60 (mniej więcej). Dolar nie jest bardzo słaby (w końcu maksima z czerwca to więcej niż 1,14), ale jednak osłabiony w porównaniu z poziomami typu 1,12, notowanymi jeszcze kilka dni temu.

Rynek uznał, zapewne w ślad za Jerome Powellem, że dobre dane z rynku pracy nie uprawniają do stawiania tezy, że nie będzie obniżki stóp w USA.

Komentarze wideo

2017-01-10 05:03

Wtorek z perspektywy eurodolara i nie tylko

Na wykresach
Ci gracze, których ambicją jest podbijanie kursu euro, wciąż nie dają za wygraną. Mamy już ok. 1,0615-20 na wykresie eurodolara, jakkolwiek trzeba sobie powiedzieć, że takie kursu w ostatnich czasach już notowano. W ostatnich czasach, tj. od połowy grudnia.

29 grudnia notowania doszły do ok. 1,0645, zaś mniejsze przekroczenia 'zero szóstki' obserwować mogliśmy 5 i 6 stycznia. Tak więc sytuacja nadal nie jest jeszcze całkiem przesądzona. Na upartego, mówiąc potocznie, można poprowadzić linię spadkową poprzez 2-3 listopada i 8 grudnia – i taka linia byłaby właśnie testowana. Ma więc szansę się potwierdzić.

Oczywiście jest też faktem, że dolarowi (chwilowo?) może trochę brakować paliwa. Payrollsy nie były w piątek rewelacyjne, były zresztą dość dziwne, bo grudzień wypadł teoretycznie słabo (w porównaniu z prognozą), ale listopad podwyższono. Dwumiesięczna liczba nowych miejsc pracy była trochę wyższa od sumy, którą dałby 'stary' listopad i prognoza na grudzień – ale tylko trochę. Swoją drogą, ciekawe jest, jak będziemy tego rodzaju odczyty interpretować w latach, w których rozwinie się nowa fala technologicznego bezrobocia, przed czym niektórzy ostrzegają w miarę postępów robotyzacji.

2014-07-30 11:00

FMCM Komentarz wideo 30 07 2014

2014-07-29 11:00

FMCM Komentarz wideo 29 07 2014

Raporty tygodniowe

2019-06-08 22:10

Euro ma mocny głos

Ogólny obraz
Otóż ogólny obraz jest taki: na początku roku 2018 eurodolar krążył z grubsza w zakresie 1,22 - 1,2260. Potem osunął się na południe i wyraźnie zaczęła zarabiać waluta amerykańska, co wiązało się m.in. z faktem, że Rezerwa Federalna dość klarownie posuwała się naprzód w swej polityce podwyższania stóp procentowych.

Ale ta polityka przyhamowała. Okazało się, że Fed nie garnie się do kolejnych ruchów zacieśniających w roku 2019, a w dodatku niektórzy luminarze tej instytucji myślą nawet o redukcji  oprocentowania. Wiadomo też, że prezydent Trump życzyłby sobie niskich stóp i zresztą dość klarownie o tym mówił. Po silnym spadku pary (jeszcze w pierwszej połowie 2018) powstało coś na kształt konsolidacji, w której dało się jednak wyróżnić trend spadkowy. Efektem było to, że w kwietniu i maju 2019 notowano poziomy rzędu 1,1120 w minimach.

Ostatnio jednak euro trochę zyskało. Niekoniecznie zaburza to cały obraz, ale... Cóż, sytuacja znów jest taka jak parę lat temu: EBC i Fed licytują się na luźną politykę i opowieści o przeważających czynnikach ryzyka. Wiadomo: w tle mamy np. wojnę handlową, niejasna jest też kwestia krzywej dochodowości obligacji w USA, część danych makro z Europy (np. dane przemysłowe z Niemiec) wygląda słabo. EBC potwierdził, że stopy procentowe zostaną bez zmian przynajmniej do pierwszego półrocza 2020 roku. Będą reinwestowane (w całości) spłaty kapitału z tytułu zapadających papierów wartościowych skupowanych w ramach TLTRO. Reinwestowanie to będzie trwać nawet i po ewentualnych podwyżkach stóp, przynajmniej przez jakiś czas. Z drugiej strony, w USA mieliśmy wiele gołębich wypowiedzi wprost z ust przedstawicieli Fed.

2019-03-16 09:09

Szczególny tydzień

Sprawy brexitowe i eurodolarowe
Co się tyczy eurodolara, to przez krótki czas był on poniżej konsolidacji trwającej od kilku miesięcy, a rozpoczętej jeszcze jesienią. Innymi słowy, osunął się ponad tydzień temu do 1,1180. Powodem było przede wszystkim to, że Europejski Bank Centralny ogłosił kolejną rundę operacji TLTRO, czyli ultra-tanich pożyczek dla banków komercyjnych.

Później jednak rynek ochłonął, sytuacja się wyklarowała na nieco wyższych poziomach - także i dlatego, że wyjątkowo słabo wypadły payrollsy z USA, czyli dane rządowe na temat zmiany zatrudnienia. Co prawda te o bezrobociu i płacy godzinowej były niezłe, ale te o wzroście liczby miejsc pracy trzeba uznać za mizerne. W efekcie dolar stracił. W tym tygodniu wróciliśmy do konsolidacji i np. środa, czwartek oraz piątek upłynęły w zakresie 1,1280 - 1,1345. Można powiedzieć, że dotarliśmy do lokalnego rejonu oporu.

Na koniec tygodnia rozczarował amerykański wskaźnik NY Empire State, który spadł z 8,8 pkt do 3,7 pkt, gdy oczekiwano 10 pkt. Wskaźnik Uniwersytetu Michigan wszelako wzrósł z 93,8 pkt nie do 95,3 pkt (jak zakładano), ale wyżej, do 97,8 pkt. Dynamika produkcji przemysłowej była natomiast mizerna: za luty to +0,1 proc. m/m, czekano na +0,4 proc.

2019-03-09 20:35

Czas dość ważnej zmiany

Zmiany na eurodolarze
Zakończony wczoraj tydzień roboczy przyniósł pierwszą od kilku miesięcy istotną zmianę na wykresie eurodolara. Nie znaczy to, że była ona bardzo duża, ważne jest wszelako to, że przebito konsolidacyjne wsparcie, kierując notowania w nowe rejony.

Przypomnijmy: w zasadzie od drugiej połowy października wykres wędrował w zakresie ok. 1,1225 - 1,1515, choć w styczniu notowano mniej więcej 1,1570 w roli maksimum. Obraz był konsolidacyjny i każde kilku-, kilkunastodniowe wzmocnienie dolara było w tych granicach kontrowane późniejszym wzmocnieniem euro. W tym tygodniu EBC ogłosił jednak wprowadzenie operacji TLTRO, aby "wygładzić proces transmisji monetarnej". Chodzi o super-tanie kredyty dla banków komercyjnych, a mówiąc krótko i nieco brutalnie: o dosypanie pewnej puli pieniędzy do gospodarki, a przynajmniej na giełdy.

Krok ten miał charakter gołębi z punktu widzenia zmagań na eurodolarze. W dodatku okazało się, że EBC prawdopodobnie utrzyma obecne oprocentowanie przez cały rok 2019, albo i dłużej. Wykres głównej pary przesunął się do 1,1180, tzn. tak było w czwartek po południu i wieczorem. Później, w piątek, przyszła korekta. Dawne wsparcie konsolidacyjne przybrało jednak postać oporu i nie wybiliśmy się szczególnie wysoko - może do 1,1245. Oczywiście mówiąc o wsparciu mamy na myśli raczej rejon niźli wąską linię. Obecnie notowany jest z grubsza zakres 1,1225-30. Co prawda zamówienia w niemieckim przemyśle rozczarowały, co nie mogło pomóc euro - ale jeszcze bardziej rozczarowujące były amerykańskie dane z rynku pracy za luty. Przybyło tylko, uwaga, 25 tys. nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym, a prognozowano 170 tys. To, że trochę podwyższono w ramach rewizji wynik styczniowy - to drobiazg.

Raporty miesięczne

2019-01-05 19:46

Główna para w trendzie bocznym

Ten sam stan rzeczy
To i owo oczywiście się dzieje - w polityce, gospodarce światowej etc. Na przykład było w tym tygodniu trochę istotnych odczytów makroekonomicznych - tak w Europie (UE, Strefie Euro), jak i w Stanach Zjednoczonych.

Przykładowo: w USA nieoczekiwanie wzrosło w grudniu, jak wczoraj podano, bezrobocie: z 3,7 proc. do 3,9 proc. To negatywna informacja, ale za to zmiana zatrudnienia była pozytywna i wysoka: 312 tys. poza rolnictwem przy prognozie 178 tys. posad. Dodatkowo podwyższono wynik listopadowy. Dobry był też odczyt płacy godzinowej: +0,4 proc. m/m i +3,2 proc. r/r przy prognozach +0,3 proc. m/m, +3 proc. r/r.

Prognozę przebił też amerykański indeks PMI dla usług: odnotowano 54,4 pkt, oczekiwano natomiast 53,4 pkt. Tymczasem np. w Strefie Euro nie tylko, że uzyskano mniejszy wynik (51,2 pkt), to w dodatku był on (trochę) poniżej założeń.

2018-09-03 08:45

Wrzesień przed nami

Już czas
Sierpień dogasł w atmosferze takich wydarzeń i zjawisk jak kłopoty Turcji (własne i w kontekście relacji z USA), inflacyjny kryzys w Argentynie, spięcia chińsko-amerykańskie na tle taryf celnych, umowa USA z Meksykiem i dalsze dyskusje z Kanadą. Tematów było zatem całkiem dużo, a nadchodzą nowe.

Na przykład media donoszą, iż szef unijnych negocjatorów brexitowych, p. Barnier, wyraził silny sprzeciw wobec kluczowych propozycji premier Theresy May w kwestii przyszłej umowy handlowej na linii UE – GB. Chodzi o to, czy do umowy włączyć tylko produkty i towary, czy również usługi, jak chciałaby Unia. Para GBP/EUR otworzyła się dziś nisko, z luką: finał piątkowy to ok. 1,1170, początek poniedziałkowy to 1,1140, a teraz mamy 1,1120. Tak więc odbiór wydarzeń kontruje wartość funta, a podbija euro. Podobna atmosfera jest na GBP/USD, który też poszedł w dół i lokuje się na 1,29.

2018-07-27 20:28

Lata, miesiące, tygodnie, dni i godziny

Retrospektywa i perspektywa
Powtórzmy nasze stare, dobre (i przecież nie zgrane) tezy oraz obserwacje. W 2008 roku eurodolar zaliczył maksima w pobliżu 1,60. Potem przyszedł giełdowo-forexowo-gospodarczy Ragnarok, zmierzch bożyszcz doradztwa i tradingu, wszyscy lamentowali, a wykres ruszył na południe, co w jakiś sposób miało obrazować ucieczkę od ryzyka w stronę bezpiecznej przystani dolara. Oraz, tak czy inaczej, techniczną korektę po paru latach aprecjacji euro.

Uformował się trend spadkowy, można poprowadzić odpowiednią linię po maksimach. Później, dużo później, były lata 2015 - 2016, kiedy wykres szusował po niskich poziomach rzędu nawet 1,05. Zdawało się, że trend jako taki się rozmył i zakończył, ale dał jeszcze coś z siebie u progu tego roku, co zresztą wieszczyliśmy. Innymi słowy, po zwyżce euro, pod znakiem której upłynął rok 2017, przyszło przesilenie - z okolic 1,25 przeszliśmy w rejon 1,1515 - 1,1850. Otóż w pobliżu 1,15 mamy wsparcie, które też rozpoznaliśmy (zresztą, było to dość naturalne). Na razie wykres trzyma się w konsolidacji, trwa to od połowy maja i nie bardzo wiadomo, co dalej.

Z jednej strony, trend pro-dolarowy mógłby być kontynuowany. W końcu Fed ma podnosić stopy procentowe, być może wykona jeszcze dwa ruchy w tym roku, czyli razem cztery... i tak dalej, i tak dalej. Ale to jest w jakiejś mierze zdyskontowane, a poza tym co jakiś czas słychać decydentów, którzy sugerują, że z tymi czterema skokami to przesada, może warto byłoby ograniczyć się do trzech albo w ogóle już nic nie ruszać. Co więcej, powoli, ale nieubłaganie w stronę zaostrzenia polityki zmierzać będzie EBC. Najpierw nastąpi ograniczenie QE (z końcem września), potem zamknięcie tego programu, a potem... A potem będzie zima, wiosna i lato 2019. Do tego czasu oprocentowanie nie ma być ruszane, ale "po lecie" może być różnie. Niektórzy sądzą, że Draghi przed końcem kadencji rozegra jedną lub dwie podwyżki.

Analizy techniczne

2014-09-08 18:49

EUR/USD - 08.09.2014

Zarówno w połowie marca, jak i w maju, testowano na EUR/USD wysokie poziomy rzędu 1,3940 (a jeśli brać pod uwagę maksima dzienne, to nawet 1,3990). Ostatecznie jednak okazało się, na co wpływ miały też czynniki fundamentalne (takie jak np. rosnąca skłonność EBC do luźnej polityki monetarnej czy też zwiększające się prawdopodobieństwo, że od takiej polityki odstępować będzie Fed w USA), że byki straciły siłę.

Tym samym notowania poszły w dół, przebijane były kolejne wsparcia, które dziś można uważać już za opory, np. 1,3515, 1,3430, 1,3360. Przez pewien czas wydawało się, że wykres będzie powoli, acz systematycznie zbiegać do 1,31, niemniej nagły impuls fundamentalny (obniżka stopy procentowej dla euro i wystąpienie Mario Draghiego) przyspieszył i powiększył ten proces. Obecnie wsparcie to już właściwie okolice 1,3920, wykres stoi bardzo nisko, na poziomach, których nie obserwowano od lipca ubiegłego roku.

Wskaźnik ADX sytuuje się wysoko i w zasadzie rośnie, a to oznacza intensywny trend - w tym wypadku spadkowy. Zarówno czynniki techniczne, jak i fundamentalne pozwalają podejrzewać, że dolar może się w dalszym ciągu umacniać. Proces ten może być hamowany (lub odwrócony) przy takich liniach jak 1,2870, 1,28, 1,2775 czy w końcu 1,2755.

2014-06-03 12:00

Analiza techniczna EUR/PLN 03.06.2014r.

Para EUR/PLN od końca stycznia tego roku znajduje się w średnioterminowym trendzie spadkowym. Obecnie wartość tej pary wynosi 4,1479 PLN, ponadto nastąpiło odbicie od wsparcia na poziomie 4,1341 PLN.

Na gruncie analizy technicznej wskaźnik MACD daje sygnał sprzedaży. Wskaźnik STS z kolei sugeruje wzrost kursu, ponadto znajduje się w obszarze wyprzedania, co dodatkowo wzmacnia sygnał. Dodajmy, że sygnałem kupna jest również krótkoterminowa średnia krocząca EMA.

 

Najbliższymi poziomami oporu są: 4,153 PLN; 4,172; linia trendu spadkowego

Najbliższymi poziomami wsparcia są: 4,134 PLN; 3,13 PLN;

2014-05-26 12:00

Analiza techniczna USD/PLN 26.05.2014r

Analiza techniczna USD/PLN 26.05.2014r

 

Para USD/PLN od początku marca tego roku znajduje się w dość szerokiej konsolidacji między poziomami 3,0 PLN - 3,075 PLN. Obecnie kurs tej pary wynosi 3,0495 PLN, a ostatnie sesje przynosiły raczej spadek kursu i umocnienie złotego.

 

Spójrzmy na wykres. Wskaźniki TRIX daje sygnał kupna, STS sprzedaży. Z kolei jeśli chodzi o średnią kroczącą EMA, to podobnie jak wskaźnik STS sugeruje ona dalszy spadek kursu. Obecna sytuacja na wykresie jest więc dość niejednoznaczna i dopiero przebicie ważnych poziomów (wsparcia lub oporu) da sygnał do dalszego ruchu.

 

Najbliższymi poziomami oporu są: 3,059 PLN; 3,067 PLN.
Najbliższymi poziomami wsparcia są: 3,042 PLN; 3,034 PLN.

Rynek NewConnect

2012-06-14 11:04

Nowy mistrz w sprincie do sukcesu na NewConnect

Produkująca nowoczesne systemy kominowe spółka Presto chce w II kwartale zadebiutować na NewConnect. Debiut był poprzedzony prywatną emisją akcji. Ze sprzedaży papierów firma pozyskała 600 tys.  zł. Wyda je na rozwój zaplecza technologicznego i zwiększenie swojego udziału w rynku. Nowe akcje będą stanowiły niemal 12proc. podwyższonego kapitału.

2012-05-28 13:15

Seria zawieszeń na Newconnect

25 maja Zarząd Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. działając na podstawie § 12 ust. 3 Regulaminu Alternatywnego Systemu obrotu zawiesił obrót akcjami spółki Dom Maklerski TMS Brokers S.A. Przyczyną takiej decyzji było zawiadomienie o zamiarze ogłoszenia przymusowego wykupu akcji tego podmiotu. W poniedziałek Nabbe Investments i inni znaczący akcjonariusze ogłosili przymusowy wykup 259.828 akcji stanowiących, 7,36% głosów na WZ.

2012-04-17 11:54

Animator Rynku – ważny element rynku Newconnect

Jak pokazują statystyki w 2011 roku wartość obrotu akcjami na rynku Newconnect sięgnęła 1 858 478,93 tys. zł. W pierwszym kwartale 2012 roku wielkość tego wskaźnika ukształtowała się na poziomie 431 822,42 tys. zł. Dla osoby, która nie ma zbyt dużej styczności z obrotem giełdowym te wartości mogą się wydawać bardzo duże. Jednak zestawiając wartości obrotu 373 spółek wchodzących w skład indeksu NCIndeks oraz 20 pomiotów z WIG20 to różnica jest kolosalna. Takie porównanie wydaje się jednak niewłaściwe.

Serwis zintegrowany z aplikacjami LucidOffice