FMC Management
 

Aktualności

RSS Facebook

Kalendarium

18 styczeń 2019

Puls rynku

Raporty codzienne

2019-01-17 20:54

Eurodolar i chińskie tematy w tle

Pod czternastką
Eurodolar osunął się dziś w minimach do 1,1370. Szczyty wypadły tylko trochę ponad linią 1,14. Dzień dopala się przy 1,1395.

Znów więc jesteśmy definitywnie w starej, dobrej, jesiennej konsolidacji. Wsparcia to ok. 1,1310 i 1,1270.

2019-01-16 20:33

Patrząc na środę

Kierunek zmian
Nadal nie wiadomo, co będzie z Brexitem. Wydaje się, że najbardziej prawdopodobne scenariusze, jeśli zakładać, iż establishment polityczny GB zechce uniknąć poważniejszych tarapatów, to albo przedłużenie negocjacji, albo nowe referendum. Mniej prawdopodobne i bardziej brutalne scenariusze to twardy Brexit oraz zupełnie nowe wybory parlamentarne.

Medialne pogłoski z serwisów forexowych sugerują, iż Unia ma przedstawić dodatkowe propozycje w kwestii ew. kompromisu dotyczącego granicy z Irlandią Północną - ale inicjatywa powinna wyjść od Irlandii. Tak podaje gazeta Handelsblatt. Z kolei London Times donosi, iż Unia rozważa przedłużenie Brexitu do roku 2020.

2019-01-16 08:11

Temat funta wpłynął na inne wątki

Dolar wzmocniony dzięki słabości euro do funta
Cóż, tak właśnie można to podsumować. Bo przecież wczorajsze zjawiska związane z dolarem bezpośrednio niekoniecznie były dla amerykańskiej waluty pomyślne: np. indeks NY Empire State wypadł słabo (3,9 pkt wobec prognozy 12 pkt), a pani George z FOMC stwierdziła, iż warto zrobić sobie przerwę, jeśli chodzi o podwyżki stóp.

A jednak dolar zyskał, wykres głównej pary z rejonu 1,1480 powrócił do 1,14 i niżej. Otóż euro osłabiło się do funta i to wykreowało całą atmosferę. A osłabiło się z powodu głosowania na temat brexitu, w którym przegrała pani Theresa May i jej projekt. Teraz nie jest jasne, co będzie dalej: nowe wybory, nowe negocjacje czy wyjście z UE bez żadnego porozumienia?

Komentarze wideo

2017-01-10 05:03

Wtorek z perspektywy eurodolara i nie tylko

Na wykresach
Ci gracze, których ambicją jest podbijanie kursu euro, wciąż nie dają za wygraną. Mamy już ok. 1,0615-20 na wykresie eurodolara, jakkolwiek trzeba sobie powiedzieć, że takie kursu w ostatnich czasach już notowano. W ostatnich czasach, tj. od połowy grudnia.

29 grudnia notowania doszły do ok. 1,0645, zaś mniejsze przekroczenia 'zero szóstki' obserwować mogliśmy 5 i 6 stycznia. Tak więc sytuacja nadal nie jest jeszcze całkiem przesądzona. Na upartego, mówiąc potocznie, można poprowadzić linię spadkową poprzez 2-3 listopada i 8 grudnia – i taka linia byłaby właśnie testowana. Ma więc szansę się potwierdzić.

Oczywiście jest też faktem, że dolarowi (chwilowo?) może trochę brakować paliwa. Payrollsy nie były w piątek rewelacyjne, były zresztą dość dziwne, bo grudzień wypadł teoretycznie słabo (w porównaniu z prognozą), ale listopad podwyższono. Dwumiesięczna liczba nowych miejsc pracy była trochę wyższa od sumy, którą dałby 'stary' listopad i prognoza na grudzień – ale tylko trochę. Swoją drogą, ciekawe jest, jak będziemy tego rodzaju odczyty interpretować w latach, w których rozwinie się nowa fala technologicznego bezrobocia, przed czym niektórzy ostrzegają w miarę postępów robotyzacji.

2014-07-30 11:00

FMCM Komentarz wideo 30 07 2014

2014-07-29 11:00

FMCM Komentarz wideo 29 07 2014

Raporty tygodniowe

2018-11-23 21:38

Z czym mocował się rynek?

Tydzień dobiega końca
Tydzień roboczy, oczywiście - przynajmniej na rynku forex, w bankach, na giełdach etc. Przypomnijmy, że w poniedziałek eurodolar startował z okolic 1,1410, zaś we wtorek wzbił się niemal do 1,1470. Końcówka piątku to jednak rejon 1,1330. A to znaczy, że euro straciło na wartości, dolar zarobił, rynek nie ufa wspólnej walucie.

Cóż: dziś przyczyną niepowodzeń euro były przede wszystkim bardzo słabe indeksy PMI z Niemiec i Strefy Euro. W przemyśle Niemiec zanotowano tylko 51,6 pkt, a oczekiwano utrzymania 52,2 pkt. W usługach było 53,3 pkt, zakładano 54,5 pkt. Odczyty dla całej Strefy Euro też wypadły poniżej prognoz, w tym dla przemysłu to jedynie 51,5 pkt.

W USA też nie było rewelacji, niemniej liczby były lepsze od europejskich, a w stosunku do prognoz różniły się tylko nieznacznie. W przemyśle 55,4 pkt (zakładano 55,7 pkt), w usługach 54,4 pkt (miało być 54,9 pkt).

2018-10-19 22:26

Tydzień słabych danych z Polski

Sytuacja poza Polską
Pod koniec tygodnia - a słowa te piszemy w piątek przed 22:00 - euro znów zarabia do dolara. Innymi słowy, wykres eurodolara biegnie w górę, jakkolwiek daleko mu choćby do poziomów, które notowano u progu tygodnia. A było to nawet 1,1620.

Dolar się wzmacniał m.in. dlatego, że Fed raczej nastawiony jest na trzymanie swego dotychczasowego kursu na zacieśnianie polityki monetarnej, a lamenty i pogróżki Trumpa w tej kwestii są raczej wliczone w koszty i traktowane jako zło tyleż konieczne, co raczej nie mające wielkiego wpływu. Trump zresztą łamie w ten sposób niepisaną konwencję i np. p. Kudlow, prezydencki doradca, musiał później tłumaczyć swego szefa na język politycznej elegancji, zapewniając, że jego celem nie jest wywieranie nacisku na FOMC.

2018-10-13 06:28

S&P nas docenia

Na świecie
Piątkowa sesja przyniosła redukcję dzienną takich indeksów jak DAX czy CAC40, ale np. FTSE250 czy BUX finiszowały na plusie. Ogólnie jednak klimat tygodnia był po prostu spadkowy. Na giełdzie amerykańskiej obserwowano obniżki największe od lutego, zaś indeks Shanghai Composite stracił przez pięć dni 8 proc.

Równocześnie obniżyła się wartość dolara. Było to stymulowane zapewne słowami Donalda Trumpa, który kilka razy niepochlebnie wypowiedział się na temat Rezerwy Federalnej, teraz już nie kryjąc swojej irytacji kierunkiem, w którym zmierza polityka Fed. Dwojako zresztą można interpretować reakcję rynku: z jednej strony jako brak zaufania do dolara (skoro na linii gabinet prezydenta - Fed pojawiają się poważne tarcia), z drugiej - jako wybieganie naprzeciw prezydenckim oczekiwaniom, bo przecież jednym z marzeń Trumpa, w kontekście jego protekcjonistycznej polityki, jest słaby dolar. Tak czy inaczej, EUR/USD zakreślił wczoraj nawet wartości rzędu 1,1610, acz potem obniżył trochę lot i teraz klaruje się przy 1,1555. Teoretycznie udało się wrócić do konsolidacji ciągnącej się od maja (która już dwa razy była łamana dołem), acz w dużym przybliżeniu można obecny stan określić jako balansowanie na pograniczu tegoż trendu bocznego.

Raporty miesięczne

2019-01-05 19:46

Główna para w trendzie bocznym

Ten sam stan rzeczy
To i owo oczywiście się dzieje - w polityce, gospodarce światowej etc. Na przykład było w tym tygodniu trochę istotnych odczytów makroekonomicznych - tak w Europie (UE, Strefie Euro), jak i w Stanach Zjednoczonych.

Przykładowo: w USA nieoczekiwanie wzrosło w grudniu, jak wczoraj podano, bezrobocie: z 3,7 proc. do 3,9 proc. To negatywna informacja, ale za to zmiana zatrudnienia była pozytywna i wysoka: 312 tys. poza rolnictwem przy prognozie 178 tys. posad. Dodatkowo podwyższono wynik listopadowy. Dobry był też odczyt płacy godzinowej: +0,4 proc. m/m i +3,2 proc. r/r przy prognozach +0,3 proc. m/m, +3 proc. r/r.

Prognozę przebił też amerykański indeks PMI dla usług: odnotowano 54,4 pkt, oczekiwano natomiast 53,4 pkt. Tymczasem np. w Strefie Euro nie tylko, że uzyskano mniejszy wynik (51,2 pkt), to w dodatku był on (trochę) poniżej założeń.

2018-09-03 08:45

Wrzesień przed nami

Już czas
Sierpień dogasł w atmosferze takich wydarzeń i zjawisk jak kłopoty Turcji (własne i w kontekście relacji z USA), inflacyjny kryzys w Argentynie, spięcia chińsko-amerykańskie na tle taryf celnych, umowa USA z Meksykiem i dalsze dyskusje z Kanadą. Tematów było zatem całkiem dużo, a nadchodzą nowe.

Na przykład media donoszą, iż szef unijnych negocjatorów brexitowych, p. Barnier, wyraził silny sprzeciw wobec kluczowych propozycji premier Theresy May w kwestii przyszłej umowy handlowej na linii UE – GB. Chodzi o to, czy do umowy włączyć tylko produkty i towary, czy również usługi, jak chciałaby Unia. Para GBP/EUR otworzyła się dziś nisko, z luką: finał piątkowy to ok. 1,1170, początek poniedziałkowy to 1,1140, a teraz mamy 1,1120. Tak więc odbiór wydarzeń kontruje wartość funta, a podbija euro. Podobna atmosfera jest na GBP/USD, który też poszedł w dół i lokuje się na 1,29.

2018-07-27 20:28

Lata, miesiące, tygodnie, dni i godziny

Retrospektywa i perspektywa
Powtórzmy nasze stare, dobre (i przecież nie zgrane) tezy oraz obserwacje. W 2008 roku eurodolar zaliczył maksima w pobliżu 1,60. Potem przyszedł giełdowo-forexowo-gospodarczy Ragnarok, zmierzch bożyszcz doradztwa i tradingu, wszyscy lamentowali, a wykres ruszył na południe, co w jakiś sposób miało obrazować ucieczkę od ryzyka w stronę bezpiecznej przystani dolara. Oraz, tak czy inaczej, techniczną korektę po paru latach aprecjacji euro.

Uformował się trend spadkowy, można poprowadzić odpowiednią linię po maksimach. Później, dużo później, były lata 2015 - 2016, kiedy wykres szusował po niskich poziomach rzędu nawet 1,05. Zdawało się, że trend jako taki się rozmył i zakończył, ale dał jeszcze coś z siebie u progu tego roku, co zresztą wieszczyliśmy. Innymi słowy, po zwyżce euro, pod znakiem której upłynął rok 2017, przyszło przesilenie - z okolic 1,25 przeszliśmy w rejon 1,1515 - 1,1850. Otóż w pobliżu 1,15 mamy wsparcie, które też rozpoznaliśmy (zresztą, było to dość naturalne). Na razie wykres trzyma się w konsolidacji, trwa to od połowy maja i nie bardzo wiadomo, co dalej.

Z jednej strony, trend pro-dolarowy mógłby być kontynuowany. W końcu Fed ma podnosić stopy procentowe, być może wykona jeszcze dwa ruchy w tym roku, czyli razem cztery... i tak dalej, i tak dalej. Ale to jest w jakiejś mierze zdyskontowane, a poza tym co jakiś czas słychać decydentów, którzy sugerują, że z tymi czterema skokami to przesada, może warto byłoby ograniczyć się do trzech albo w ogóle już nic nie ruszać. Co więcej, powoli, ale nieubłaganie w stronę zaostrzenia polityki zmierzać będzie EBC. Najpierw nastąpi ograniczenie QE (z końcem września), potem zamknięcie tego programu, a potem... A potem będzie zima, wiosna i lato 2019. Do tego czasu oprocentowanie nie ma być ruszane, ale "po lecie" może być różnie. Niektórzy sądzą, że Draghi przed końcem kadencji rozegra jedną lub dwie podwyżki.

Analizy techniczne

2014-09-08 18:49

EUR/USD - 08.09.2014

Zarówno w połowie marca, jak i w maju, testowano na EUR/USD wysokie poziomy rzędu 1,3940 (a jeśli brać pod uwagę maksima dzienne, to nawet 1,3990). Ostatecznie jednak okazało się, na co wpływ miały też czynniki fundamentalne (takie jak np. rosnąca skłonność EBC do luźnej polityki monetarnej czy też zwiększające się prawdopodobieństwo, że od takiej polityki odstępować będzie Fed w USA), że byki straciły siłę.

Tym samym notowania poszły w dół, przebijane były kolejne wsparcia, które dziś można uważać już za opory, np. 1,3515, 1,3430, 1,3360. Przez pewien czas wydawało się, że wykres będzie powoli, acz systematycznie zbiegać do 1,31, niemniej nagły impuls fundamentalny (obniżka stopy procentowej dla euro i wystąpienie Mario Draghiego) przyspieszył i powiększył ten proces. Obecnie wsparcie to już właściwie okolice 1,3920, wykres stoi bardzo nisko, na poziomach, których nie obserwowano od lipca ubiegłego roku.

Wskaźnik ADX sytuuje się wysoko i w zasadzie rośnie, a to oznacza intensywny trend - w tym wypadku spadkowy. Zarówno czynniki techniczne, jak i fundamentalne pozwalają podejrzewać, że dolar może się w dalszym ciągu umacniać. Proces ten może być hamowany (lub odwrócony) przy takich liniach jak 1,2870, 1,28, 1,2775 czy w końcu 1,2755.

2014-06-03 12:00

Analiza techniczna EUR/PLN 03.06.2014r.

Para EUR/PLN od końca stycznia tego roku znajduje się w średnioterminowym trendzie spadkowym. Obecnie wartość tej pary wynosi 4,1479 PLN, ponadto nastąpiło odbicie od wsparcia na poziomie 4,1341 PLN.

Na gruncie analizy technicznej wskaźnik MACD daje sygnał sprzedaży. Wskaźnik STS z kolei sugeruje wzrost kursu, ponadto znajduje się w obszarze wyprzedania, co dodatkowo wzmacnia sygnał. Dodajmy, że sygnałem kupna jest również krótkoterminowa średnia krocząca EMA.

 

Najbliższymi poziomami oporu są: 4,153 PLN; 4,172; linia trendu spadkowego

Najbliższymi poziomami wsparcia są: 4,134 PLN; 3,13 PLN;

2014-05-26 12:00

Analiza techniczna USD/PLN 26.05.2014r

Analiza techniczna USD/PLN 26.05.2014r

 

Para USD/PLN od początku marca tego roku znajduje się w dość szerokiej konsolidacji między poziomami 3,0 PLN - 3,075 PLN. Obecnie kurs tej pary wynosi 3,0495 PLN, a ostatnie sesje przynosiły raczej spadek kursu i umocnienie złotego.

 

Spójrzmy na wykres. Wskaźniki TRIX daje sygnał kupna, STS sprzedaży. Z kolei jeśli chodzi o średnią kroczącą EMA, to podobnie jak wskaźnik STS sugeruje ona dalszy spadek kursu. Obecna sytuacja na wykresie jest więc dość niejednoznaczna i dopiero przebicie ważnych poziomów (wsparcia lub oporu) da sygnał do dalszego ruchu.

 

Najbliższymi poziomami oporu są: 3,059 PLN; 3,067 PLN.
Najbliższymi poziomami wsparcia są: 3,042 PLN; 3,034 PLN.

Rynek NewConnect

2012-06-14 11:04

Nowy mistrz w sprincie do sukcesu na NewConnect

Produkująca nowoczesne systemy kominowe spółka Presto chce w II kwartale zadebiutować na NewConnect. Debiut był poprzedzony prywatną emisją akcji. Ze sprzedaży papierów firma pozyskała 600 tys.  zł. Wyda je na rozwój zaplecza technologicznego i zwiększenie swojego udziału w rynku. Nowe akcje będą stanowiły niemal 12proc. podwyższonego kapitału.

2012-05-28 13:15

Seria zawieszeń na Newconnect

25 maja Zarząd Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. działając na podstawie § 12 ust. 3 Regulaminu Alternatywnego Systemu obrotu zawiesił obrót akcjami spółki Dom Maklerski TMS Brokers S.A. Przyczyną takiej decyzji było zawiadomienie o zamiarze ogłoszenia przymusowego wykupu akcji tego podmiotu. W poniedziałek Nabbe Investments i inni znaczący akcjonariusze ogłosili przymusowy wykup 259.828 akcji stanowiących, 7,36% głosów na WZ.

2012-04-17 11:54

Animator Rynku – ważny element rynku Newconnect

Jak pokazują statystyki w 2011 roku wartość obrotu akcjami na rynku Newconnect sięgnęła 1 858 478,93 tys. zł. W pierwszym kwartale 2012 roku wielkość tego wskaźnika ukształtowała się na poziomie 431 822,42 tys. zł. Dla osoby, która nie ma zbyt dużej styczności z obrotem giełdowym te wartości mogą się wydawać bardzo duże. Jednak zestawiając wartości obrotu 373 spółek wchodzących w skład indeksu NCIndeks oraz 20 pomiotów z WIG20 to różnica jest kolosalna. Takie porównanie wydaje się jednak niewłaściwe.

Serwis zintegrowany z aplikacjami LucidOffice